Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 7 listopada 2016

Prawdziwe masło to źródło zdrowia


W ciągu ostatnich dziesięcioleci, słyszeliśmy że masło jest niezdrowe, najpierw zalecano je zastąpić margarynami, które po czasie „okazało się”, że te tłuszcze trans powodują śmiertelne choroby, po czym jak się wycofano z promowania margaryn m.in. w USA i wielu innych krajach,  zaczęto zalecać inne tłuszcze takie jak oleje np. rzepakowy, oliwa z oliwek czy olej lniany.
http://sekrety-zdrowia.org/wp-content/uploads/2016/02/maslo-jest-zdrowe.jpg

Problem jest taki, że olej rzepakowy był zdrowy kiedyś,  ale nie teraz z powodu modyfikacji upraw i używania zabójczych dla zdrowia pestycydów, oliwa z oliwek importowana z krajów południowych jest oszukana a poza tym co się okazuje, najnowsze badania naukowe przeprowadzone na Uniwersytecie Lund w Szwecji wykazały, że tak piętnowane masło nie zatłuszcza krwi bardziej niż np. oliwa z oliwek.
20 procent tłuszczu w maśle składa się z krótkiej i średniej długości kwasów tłuszczowych,  które są przekształcane bezpośrednio w energię i nie są zatrzymywane na tyle długo, by mieć znaczący wpływ na poziom tłuszczu we krwi.
Mimo że masło może podnosić poziom ogólny cholesterolu (który nie ma wpływu na choroby serca), jego działanie ma dużo więcej pozytywnych niż negatywnych aspektów.
Już od lat 20tych ubiegłego wieku roku masło zaczęło być spychane na margines, na rzecz margaryny i innych tłuszczów roślinnych. Od tego czasu mniej więcej zaczęły się epidemie chorób serca i nowotworowe.
Oczywiście na pewno to nie tylko wina samych tłuszczów, ale również powstania piramidy żywieniowej i sprzedawanych nadwyżek zboża. Niemniej jednak zbierając wszystko do kupy nie sposób myśleć o tym wszystkim jak o dziwnym  zbiegu okoliczności . Wszystko to czym się żywili nasi przodkowie od wieków nagle  zaczęło być spychane na margines, a promowane były nowe idee i zalecenia.

http://i.iplsc.com/szwedzcy-naukowcy-rehabilituja-maslo/00010XAR5I8J2PFY-C122-F4.jpg



A im więcej tych zaleceń tym więcej ludzi cierpi i choruje.

To niby złe masło:

1. Jest najlepszym przyswajalnym źródłem witaminy A, która ma wpływ na funkcjonowania hormonów tarczycy, nadnerczy i układu sercowo naczyniowego.
 
2. Masło nie tuczy, ponieważ jego krótkiej i średniej długości kwasy tłuszczowe, nie są magazynowane, są szybko spalane i zamieniane na energię ,dają szybko uczucie sytości, zmniejszają nadmierny apetyt.


3. Jest bogate w przeciwutleniacze w tym witaminy A i E, oraz selen chroniący przed chorobami serca i rakiem.


4. Jest źródłem dobrego cholesterolu, który działa również jako przeciwutleniacz, naprawia szkody spowodowane wolnymi rodnikami ze zjełczałych tłuszczy, olei roślinnych i tłuszczów trans. Bez cholesterolu nie możliwe byłoby powstanie życia, jest potrzebny każdej komórce.


5. Tłuszcze zawarte w maśle, nie tylko nie są szkodliwe, mają cenne właściwości chroniące przed np. nowotworami i wzmacniającymi odporność.


6. Masło zawiera sprzężony kwas linolowego (CLA), który jest barierą ochronną dla wielu chorób.


7. Naturalne, niepasteryzowane masło zapobiega sztywności, chroni przed zapaleniem stawów, zaćmie i stwardnieniu tętnic.


8. Jest również dobrym źródłem jodu w dobrze przyswajalnej formie niezbędnego  do prawidłowego funkcjonowania tarczycy i całego organizmu.


 9. Sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu przewodu pokarmowego i zapobiega biegunkom u dzieci.

10. Jest źródłem witaminy K oraz nieocenionej witaminy D, wyręczając słońce schowane za chmurami i w miesiącach zimowych w krajach północnych.

 
Należy przy tym pamiętać, że największe korzyści otrzymamy z masła zrobionego z mleka od krów pasących się na trawie, z nieprzemysłowego przetwórstwa.