Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 20 sierpnia 2015

O Cesi, co ssała paluszek i o krawcu z nożycami - Artur Oppman

http://wolnelektury.pl/media/book/cover/oppman-o-cesi-co-ssala-paluszek-i-o-krawcu-z-nozycam.jpg

O Cesi, co ssała paluszek i o krawcu z nożycami


Była jedna Cesia mała,
Co paluszek ciągle ssała,
I choć miała piąty rok,
Jak niemowlę, wciąż: cmok! cmok!
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bd/O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0004b.jpg/360px-O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0004b.jpg
Mówi mama: „Brzydka wada!
Ssać paluszka nie wypada!
Moja Cesiu, nie martw mnie,
Bo zobaczysz, będzie źle!
Przyjdzie krawiec zły okrutnie,

*

I paluszki Cesi utnie…
Ach! już nikt by ich nie zszył,
Toż dopiero płacz by był!”
Ale Cesia myśli sobie:
„Ej, toć złego nic nie robię!
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/61/O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0004a.jpg/360px-O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0004a.jpg
Mama tylko straszy mnie,
Skądby krawiec wziął tu się?
Gdzieżto zresztą krawców znają,
Co paluszki obcinają?
O tem, choć mam piąty rok,

*

Nie słyszałam — i znów: „cmok!”
Raz, na miasto idąc mama,
Rzekła: „Cesiu! będziesz sama,
Grzeczną bądź! przyniosę gruszek,
A pamiętaj!… wiesz?… paluszek!”

*

Ledwo się zamknęły drzwi,
Cesia mówi: „Ej co mi!
Possię trochę… tak. .. troszeczkę,”
Raz jedyny, przez chwileczkę…
I paluszek w buzię chlup.

*

Wtem ktoś biegnie: tup, tup tup!
Wpada krawiec, strasznie zły,
„Palec — woła — utnę ci!”
Zdjął okropny Cesię strach!
Słyszy groźne: szach! szach! szach!

*

Tnie zły krawiec nożycami,
A sukienkę krew już plami.
Skaleczywszy, jak duch znikł.
Biedna Cesia w płacz i w krzyk
Wchodzi mama: „Co ci to?

*

Cesia beczy: „Och! och! o!”

I zaledwie wyrzec może:
„Był tu krawiec… Ach, mój Boże!
Mamo, mamo!… rączka chora!
Bez paluszków… Po doktora!”

*

A mamusia: „Widzisz sama
Że radziła dobrze mama!
Przestrzegałam! jak to źle,
Gdy panienka palce ssie”!
Jak naprawdę było tam,

*

Ja w sekrecie powiem wam:
Ten zły krawiec, to przebrany
Cesi Wujek był kochany.
Wielkie on nożyce wziął,
I niby to palce ciął;
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7d/O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0005a.jpg/360px-O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0005a.jpg
Lecz choć „utnę” groźnie wrzasnął,
Ledwie trochę Cesię drasnął.
Ta w przestrachu zaś myślała
Że bez palca już została. 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e1/O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0005b.jpg/360px-O_Jasiu_dr%C4%99czycielu_p0005b.jpg

Tak to było! No i cóż?

Cesia palca nie ssie już;
Nauczka ją poprawiła;
I już panna z niej jest miła.